Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka vs film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka vs film. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 maja 2020

Książka vs Film: "Player One" - Ernest Cline

Przyznaję, ta kwarantanna nie działa na mnie dobrze. Nie wiem o co chodzi i dlaczego tak jest, ale nie mogę ostatnio nawet patrzeć na książki. Spadłam z mojej średniej 10 przeczytanych książek w miesiącu do... całej jednej w maju, a mamy 27 dzisiaj. Stąd też moja mniejsza obecność w socjal mediach. Dlatego dziś nie przychodzę do Was z recenzją, dziś przychodzę z wpisem z serii Książka vs Film, a mówić będziemy o "Player One" Ernesta Cline'a. Książkę czytałam i film oglądałam jeszcze w lutym, więc najwyższa pora przedstawić Wam moje przemyślenia zanim całkiem zapomnę co chciałam napisać i co się zdarzyło w powieści, a co w ekranizacji. Obiecuję też wkrótce Was odwiedzić i nadrobić zaległości, ale muszę najpierw rozwiązać problem sprzętowy, bo próbowałam dziś zrobić to trzy razy i za każdym razem mój wierny, stary laptop zawieszał się na amen. Ale to już mój problem, a Was tymczasem zapraszam do lektury.

Uwaga: wpis zawiera spojlery z książki i filmu!


poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Książka vs Film: "365 Dni" - Blanka Lipińska

Z pewnością wiecie, że niedawno, ogarnięta chwilowym szaleństwem, przeczytałam "365 Dni" autorstwa Blanki Lipińskiej. Być może wiecie również, że oceniłam tę książkę jako badziewie powodujące trwałe uszkodzenia mózgu, a jedyną rzeczą, jaka mi się podobała, była scena, w której Massimo wyleczył Laurę z ataku paniki minetą (od lat cierpię na ataki paniki i nie wierzę, żeby to zadziałało, ale z przyjemnością wypróbuję ten sposób przy najbliższej okazji). Tak czy inaczej, skoro przebrnęłam już przez książkę, pomyślałam, że równie dobrze mogę poświęcić te dwie godziny i zobaczyć jego głośną ekranizację. W końcu nawet jeśli będzie do kitu, to chociaż sobie pooglądam umięśnione klaty przystojnych mężczyzn, nie? No więc oglądnęłam i przybywam dziś, żeby jeszcze trochę się nad tą historią popastwić. Miejmy tę opowieść już z głowy i zajmijmy się czymś na poziomie...

Uwaga: wpis zawiera spojlery z książki i filmu!


środa, 4 marca 2020

Książka vs Film: "Dallas '63" - Stephen King

Dzień dobry, kochani, miło mi powitać Was na premierze nowego cyklu wpisów, czyli Książka vs Film. Cykl zapowiedziałam dwa miesiące temu, wpis robię dopiero teraz, cóż, zdarza się, takie życie. Jednak wreszcie zapadła decyzja co do książkowo-filmowej pary, którą zajmę się jako pierwszą. A decyzja nie była prosta, bo potrzebowałam czegoś, co w miarę niedawno zarówno oglądałam, jak i czytałam, i będę mogła porównać obie wersje mając je na świeżo w pamięci. Tak więc padło na "Dallas '63" autorstwa Stephena Kinga, które poznałam w tym roku w obu wariantach. A zatem, żeby nie przedłużać, przejdźmy do rzeczy. Jeszcze tylko dla formalności ostrzeżenie o spojlerach i jedziemy.

Uwaga: wpis zawiera spojlery z książki i serialu!